niedziela, 23 listopada 2008

U Eloi

Herbata i ciastka u Eloi - chyba nie moglo być nic lepszego na zimne listopadowe popołudnie





A to Tigru, kot Eloi, który z zaciekawieniam obserwował padający śnieg...




Śnieg padał i padał aż w końcu zrobiło się na prawdę zimowo - to widok z mojego akademika(myślałam że jak wyjadę na semestr zimowy na Erazmusa do Francji to unikne tego białego okropieństwa...)



Brak komentarzy: