Wracając do wizyty Andrzeja i Harrego... Po drodze do Cluny odwiedziliśmy opactwo św. Filiberta w Tournus. Św. Filibert zasłynął przede wszystkim tym że założył opactwo w Jumieges (niektórym znane również jako Żytomierz, ach ta mnemotechnika!). Po za tym był bardzo światłym człowiekiem, studiował różne reguły klasztorne i mądre księgi za co jak mniemam został świętym. Zmarł 20 sierpnia roku 684. I z tej właśnie okazji w Anglii na leszczynę mówi się filibert, bo właśnie w okolicach 20 sierpnia dojrzewają orzechy laskowe.
Samo opactwo w Tournus zostało powstało dzięki mnichom przybyłym w IX w. z Noirmoutier, również założonego przez św. Filiberta, prawdopodobnie na miejscu wcześniejszego opactwa zorganizowanego w okół relikwii św. Waleriana.
Fasada z X/XI wieku swoją "nagość" zawdzięcza najazdom Lombardów
Samo opactwo w Tournus zostało powstało dzięki mnichom przybyłym w IX w. z Noirmoutier, również założonego przez św. Filiberta, prawdopodobnie na miejscu wcześniejszego opactwa zorganizowanego w okół relikwii św. Waleriana.
Fasada z X/XI wieku swoją "nagość" zawdzięcza najazdom Lombardów
Fragmenty posadzki obejścia, XI w.
Kaplica św. Filiberta w której przechowywane są jego relikwie i fragment rzeźby z fasady
Notre-Dame-la-Brune, figura relikwiarzowa z XII w.
Krypta, X w. - tak wypasiona z obejściem i kaplicami
W małym kinie...
A to mysz z czekolady którą pożarłam
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz