środa, 25 lutego 2009

Studnia Mojżesza

Fragment Kalwari, która pierwotnie wieńczyła studnię, zachowany w muzeum archeologicznym w Dijon

Mojżesz

Izajasz

Daniel



Elaisz (??)


Jeremiasz

Dawid


Anioły




Plastyczność kamienia

Roślinki


Woda

Auxerre

niedziela, 22 lutego 2009

Jeudi gras


Francuzi mają mardi gras, my postanowiłyśmy jednak trzymać sie naszego tłustego czwartku (z resztą mardi gra też będziemy świętować ;))

Był miód pitny (półtorak!!)


i faworki


pączki i coś na słono


i nastój...


A gwoździem programu był kogiel-mogiel z prądem



czary-mary

Wielu rzeczy nauczyłam się we Francji. Miedzy innymi nauczyłam się czarować (zawsze chciałam zostać prestidigitatorem). Umiem znikać mufinki!

Jest mufinek



abra


kadabra



hokus




pokus




i nie ma mufinka!!!


Prawdziwe czary!

czwartek, 19 lutego 2009

Les grenouilles

Kiedyś ten dzień musiał nadejść... Zjadałam Żabę... a właściwie nawet kilka. Zdjęć żab samych w sobie nie ma bo są średnio estetyczne (takie małe nóżki...)




A na deser creme brulee



poniedziałek, 16 lutego 2009

Rano

Besancon

Zastój na blogu wziął się stąd że już myśłami jestem w Polsce... No i również stąd że staram się wykorzystać ostatnie chwile we Francji i robi się już krótko z czasem...
No ale oto nasza niedzielna wycieczka do Besancon

Cytadela





czerwone dachy Sisley'a


I pan Vabun który cytadelę zbudował (strateg Ludwika XIV, nastawiał tych cytadeli w całej Francji)



A w cytadeli jest zoo i muflony w fosie

I cała masa różnych innych zwierzaków




Są też robale... A ekspozycja dość ciekawie zaaranżowana (dobitny przykład co się stanie jak się nie będzie sprzątać...)



I mrowisko do którego można zajrzeć od środka

I małe kolorowe żabki...

I Kicie!!!!

A to zwierzątko nie pamiętam jak się nazywało, ale najwyraźniej mu się przysnęło na siedząco...

No prawie jak Buguś...


Młode flamingi są wyjątkowo ładnie zgrane kolorystycznie, mogłabym mieć szal w takich kolorach.


Karolina fotografująca mech


Oraz mech we własnej osobie

Są też plansze dla niewidomych... Co prawda przy klatce z małpami jest opis papugi, no ale cóż...


Papugi są kawałek dalej, ta wisiała w dość dziwnej pozycji...


Prawie jak Durer



Kogut w spodniach


A potem spacerkiem po starym mieście :)

Sztuka??

I taki fajny patent na gumy do żucia :)




Szukamy drogi z powrotem do auta