niedziela, 1 lutego 2009

Le Raincy

Z cyklu: śladami Augusta Perreta ;) Wyprawa na której mi baaardzo zależało do kościoła który niewątpliwie był inspiracją przy projektowaniu kościoła MBZ na Górze Borkowskiej...



Dostać się tam nie było łatwo - metro, rer, tramwaj....



Miasteczko urocze z zabudową z brązowego kamienia, bardzo malowniczą





no, może ciut przykurzone ;)



Ratusz



Myślałam że to witraż secesyjny a to tylko kwiatek ustawiony pod światło




A i jeszcze trafiłam na targ






Ta daaaam!

Notre-Dame du Raincy!



Płaskorzeźba Antoine Bourdelle




Witraże projektu Maurice Denis'a


Czyżby fundatorki witraży??


Widoczek przez witraże


Sufit i ja


Figura Matki Boskiej w ołtarzu głównym


A tu, nie wiem z jakiej paki, św. Ekspedyt, patron spraw pilnych, żeglarzy, handlowców, studentów i egzaminatorów...

Piękne światło





No i obowiązkowo zdjęcie od drugiej strony, które przysporzyło mi trochę kłopotów. Jako że na tyły nie dało się zajść od ulicy to udało mi się znaleźć drzwi w kościele... które się oczywiście zatrzasnęły i nie chciały się otworzyć... To już trzeci raz kiedy zostaję uwięziona w kościele (no w tym wypadku na terenie kościoła, wcześniej byłam już zamykana u Bernardynów na Czerniakowie i oczywiście na Górze Borkowskiej). Całe szczęście znalazłam jakieś wyjście przez chaszcze i nie stałam się duchem Notre-Dame du Raincy. No i mam zdjęcia przezbiterium ;P



Tym razem zamiast odbicia - cień

Brak komentarzy: